Wigilia na Świetlicy "Maciejki"

Wigilia na Świetlicy „Maciejki”

Sobota – 21 grudnia 2013 roku – dla wielu, wielu osób szczęściem była malowana. Tego popołudnia, w klasztorze sióstr boromeuszek, odbyło się spotkanie wigilijne dla maciejkowych rodzin. Dla niektórych było to nowe doznanie, inni zaś uczestniczyli w nim już po raz kolejny. Rozpoczęło się ono mszą świętą, w intencji osób związanych ze świetlicą oraz wszelkich sponsorów i darczyńców, dzięki którym możliwe było zorganizowanie wspólnej Wigilii, w tak licznym gronie. Blisko sto osób, w szerokim przedziale wiekowym (począwszy od wnuków, skończywszy na dziadkach) zasiadło do stołu. Oczywiście uprzednio nie zabrakło krzepiących słów Ewangelii, wspólnej modlitwy, łamania się opłatkiem i życzeń: serdecznych, szczerych, płonących nadzieją.

Po ciepłym, smacznym, wspólnym posiłku (były ziemniaczki, kotleciki rybne, kapusta, a także tradycyjne pierogi z kapustą i grzybami oraz barszcz; następnie przepyszne ciasta i zdrowe owoce)   wszyscy   zgromadzili   się   w    sali, gdzie grupa dzieci i młodzieży (wraz z panią Darią i panią Dorotą) przygotowała jasełka.

Przedstawienie    niosło    w   sobie   radosną   nowinę,   okraszone   było   pozytywnym humorem i elementami artystycznymi; dziewczynki i chłopcy włożyli w nie wiele serca, pasji i talentu. Wszyscy nagrodzeni zostali zasłużonymi, gromkimi owacjami.

Na koniec zaś czekał przyjemny akcent – zarówno mali, jak i duzi, stali bywalcy świetlicy oraz ich rodzeństwo, bliscy, wolontariusze, zaprzyjaźnione rodziny, Ksiądz Sebastian, Siostra Macieja, wszyscy, absolutnie wszyscy obdarowani zostali prezentami. Tyle radości, tyle wzruszenia – ile wirowało w powietrzu – nie do opisania. Szczęście mieszało się ze zdumieniem, niedowierzanie przeplatane było spełnieniem marzeń – piękny czas, piękny stan. Wiele pragnień zostało tego dnia zrealizowanych, wiele marzeń ziściło się.

Cudnie jest otrzymywać, jeszcze piękniej – dawać i urzeczywistniać czyjeś (skryte czy nie) życzenia. Fantastycznie jest „nakręconym być” zadowoleniem innych.

Wszystkim sponsorom, ofiarodawcom, darczyńcom, dobrodziejom, pomocnikom i „dobrym duchom”, którzy otworzyli swoje serca i przyczynili się do tego, że ten niezwykły czas na długo pozostanie w sercach i pamięci wielu, wielu osób – serdeczne Bóg zapłać. Empatia i chęć dzielenia się z innymi – to wspaniałe cechy, a już umiejętność wywołania uśmiechu na twarzach dzieci – rzecz to bezcenna i nieoceniona.

Szczęść Wam Boże – nie tylko w nadchodzącym 2014 roku 🙂

Anna Jełłaczyc

Zdjęcia z tego dnia znajdziesz TU